Wybrane dowcipy

Informatyk kochał się z kobitka, która nagle dostała ataku padaczki.
Złapał wiec za telefon i dzwoni na pogotowie.
Przyjmująca zgłoszenie pyta się:
- Pańskim zdaniem co się naprawdę stało tej kobiecie?
- Nie wiem, ale tak jakby jej się orgazm ... zawiesił...
Kiedy syn pyta:
jak przyszedłem na świat?
- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy
odbyć te rozmowę: tata poznał mamę na chatroomie.
- Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce
i w toalecie mama zechciała zrobić kilka
downloadów z taty memory sticka.
- Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że
nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla.
- Niestety było już za późno, żeby nacisnąć cancel albo escape
a potwierdzenie Chcesz na pewno ściągnąć plik? już na początku
skasowaliśmy w opcjach w ustawienia.
- Mamy antywirus już od dłuższego nie był
uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem.
- Wiec nacisnęliśmy klawisz Enter i mama otrzymała komunikat:
Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy.
Wsiada informatyk do taksówki. Taksówkarz pyta:
- Dokąd jedziemy?
- 192.168.3.8
Na bal przebierańców przyszło wielu gości:
Pani Iksińska przyszła w masce pantery,
Pan Kowalski przyszedł w masce klauna a informatyk przyszedł w masce 255.255.255.0
Do serwisanta:
- Panie, zainstalowałem Windows...
- Tak?
- No i teraz mam problem...
- No, to już mi pan powiedział....
Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą jednym samochodem.
Nagle silnik prycha, buczy, silnik gaśnie, auto staje.
- To co? z silnikiem - mówi mechanik.
- Myślę, że paliwo jest złej jakości - stwierdza chemik.
- Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk.
